Pracowicie, ale bardzo przyjemnie

Dodano 11 sierpnia 2017, w Bez kategorii, przez Linka

Pracuje. Przeczesuje piwnice w poszukiwaniu rzeczy dla Kruszynki, znajduje je i się zaczyna… Oglądanie, wspominanie, pranie, prasowanie, układanie i czekanie na nową właścicielkę tych rzeczy. Jest to mega przyjemne, ale też strasznie męczące. Często po prostu padam ze zmęczenia…

Mój brzuch jest ogromniasty. Okropnie ciężki, a mała osóbka w nim wywija tak mocno, że aż czasami usiedzieć w miejscu nie mogę. Tak nam się wydaje, że będzie z niej niezły rojber…

Zamówiłam sobie na allegro 2 sukienki ciążowe, ale też mogą być nieciążowe. Dziś przyszły i jestem z nich zadowolona. Mąż chyba jeszcze bardziej, no zaraz zamówił mi kolejne 2 sztuki, tylko innego koloru :)

Tęsknię za świeżą bułeczką z białym serkiem…

Ale jeszcze bardziej tęsknię za moją drugą córeczką. Chciałabym już mieć ją w ramionach i patrzeć, całować, przytulać… Chciałabym widzieć, jak Malutka trzyma Kruszynkę, głaszcze ją czy chociażby tylko patrzy… Chciałabym mieć je obie w swoich ramionach…

Otagowane:  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>