Rosnę w oczach

Dodano 23 maja 2017, w Bez kategorii, przez Linka

21 tydzień… Hohoho… Piękna pogoda dopisuje na dworze i w moim sercu  :lol:

Policja

Ostatnio jechałam samochodem i zatrzymała mnie policja na kontrolę.  Mimo,  że mam prawo jazdy już 10 lat, stało się to pierwszy raz. Dałam pani policjantce wszystkie dokumenty,  po czym grzecznie czekałam,  aż wróci ona z radiowozu. W tym czasie zadzwoniłam do męża,  aby powiedzieć mu,  co mi się przytrafiło. Mąż z Malutką  akurat wracali z działki rowerami, a ja autem, no bo ciąża…

Dokumenty szybko zostały mi zwrócone i mogłam jechać dalej.  W domu czekałam na moich rowerzystów, aż nagle drzwi się otworzyły i wleciała do mieszkania przerażona Malutka. Rzuciła mi się na szyję, znosząc się płaczem i później nie odstępowała mnie na krok. Okazało się,  że mąż-żartowniś nastraszył córcie,  że policja mnie aresztowała.  Podobno wtedy Malutka zaczęła co sił w nogach pedałować,  aby mnie obronić.  Zaczęła wyzywać policję,  że co oni sobie myślą,  że to jest jej mamusia i nic złego nie zrobiła.  Poza tym zaczęła się martwi o siostrę.
- A co z siostrą?  – spytała.
- No urodzi się – odpowiedział mąż.
- W więzieniu? !
Malutka była zdruzgotana i przez jakiś czas nie mogła wybaczyć swojemu tatusiowi,  że tak z niej zażartował.

Dało mi to do myślenia,  jak bardzo ona mnie kocha i jak bardzo jest związana już ze swoją jeszcze nienarodzoną siostrą.  Cudowna mała osóbka z wielkim serduszkiem…

Zgaga
Jest. Oczywiście,  że jest. Na szczęście przeważnie tylko wieczorem, jak położę się do łóżka. W innym czasie mi raczej nie dokucza.  Oczywiście piszę,  że raczej, bo zdarza się,  iż w trakcie dnia proszę męża, by dzwonił po straż pożarną, by ugasić ten ogień w przełyku… Ale ogólnie rzecz biorąc jest dobrze.

Brzuszek 
Rośnie i rośnie.  Zaokrągla się duży,  okrąglutki, że aż strach. Czasami mnie swędzi,  skórę mam napięta i rzeczywiście istnieje ryzyko wybuchu rozstępów.  Codziennie smaruję skórę kremem pharmaceris.  Krem jest rewelacyjny pod względem wchłanialnosci, zapachu i wyglądu.  Czy jest skuteczny? Okaże się później.
Dziwną przypadłością jest zawadzanie nienaturalnie wielkiego brzucha. Otóż nie jestem przyzwyczajona do wystającego brzuszka, wobec tego zdarza mi się po prostu zahaczyć nim, gdy przechodzę przez wąską przestrzeń.  Zahaczam brzuchem o krzesło,  o drzwi od szafki i to nie jest przyjemne.  Muszę się bardziej pilnować.  Widocznie jeszcze nie mam świadomości bycia w ciąży.  Te starania zbyt długo trwały…

Malutka kopie. Brzuch mi podskakuje. Martwię się jednak tym, że kopie mnie bardzo nisko. Wydaje mi się, że Malutka nie kopała aż tak nisko jak Kruszynka. Teraz odczuwam kopniaki dosłownie na ranie po cesarce. Zdarza się, że kopie wyżej (koło pępka), ale głównie to właśnie tak na dole… Sama nie wiem, czy to normalne, czy mam jakiś powód do zmartwień…

Ból głowy 
Zdarza się.  Ale i tak w ciąży z Malutką było gorzej. Czasami nie wytrzymam i wezmę apap,  ale na ogół staram się zwalczyć ból innymi metodami.

Badania krwi 
Byłam,  zrobiłam i nawet nie wymiotowałam będąc na czczo. Strachu było co nie miara,  jak to u mnie, ale  chyba byłam miła do tej jędzy,  co mnie atakowała igłą i nie narobiłam mężowi wstydu. Powinien być ze mnie dumny. Po południu poszłam z Malutką odebrać wyniki. Tsh nadal jest za niskie.  Sama już nie wiem, co mam dalej z tym robić.  Znowu endokrynolog?
Mocz w normie, za to morfologia w 7 punktach jest poza normą.  Wszystko wskazuje na anemię (wg dr Google’a).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>